Biblia Tysiąclecia — przekład dla nowej epoki
Sobór, który zmienił wszystko
Rok 1962. W Rzymie otwiera się Sobór Watykański II — jedno z najważniejszych wydarzeń w historii Kościoła katolickiego od czasów Soboru Trydenckiego. Przez trzy lata biskupi, teolodzy i obserwatorzy z całego świata dyskutują o tym, jak Kościół powinien wyglądać w nowoczesnym świecie. Jedną z kluczowych decyzji soboru jest otwarcie na języki narodowe w liturgii i — po raz pierwszy w historii Kościoła zachodniego — oficjalne zachęcenie wiernych do samodzielnego czytania Pisma Świętego.
Dla Polski decyzja ta przychodziła w szczególnym momencie. Rok 1966 był rokiem Millennium Chrztu Polski — tysiąclecia od przyjęcia chrześcijaństwa przez Mieszka I. Polska Prowincja Benedyktynów z Tyńca pod Krakowem podjęła inicjatywę, która okazała się jedną z najważniejszych w historii polskiej kultury religijnej: nowego, kompletnego przekładu Biblii z języków oryginalnych, gotowego na jubileusz tysiąclecia.
Pięć wydań, pół wieku pracy
Biblia Tysiąclecia — zwana tyniecką od miejsca wydania — ukazała się po raz pierwszy w roku 1965. Był to przekład dokonany bezpośrednio z hebrajskiego i greckiego, zgodnie z zasadami ustalonymi przez sobór i w oparciu o najlepsze ówczesne wydania krytyczne tekstu. Pierwsze wydanie było jednak dopiero początkiem długiego procesu.
Przez kolejne dekady Biblia Tysiąclecia była wielokrotnie rewidowana i udoskonalana. Kolejne wydania — drugie (1971), trzecie (1980), czwarte (1984) i piąte (2000) — przynosiły poprawki językowe, filologiczne i stylistyczne, uwzględniając nowe odkrycia biblistyki i zmieniające się normy polszczyzny. Każda rewizja była efektem pracy zespołu specjalistów: biblistów, językoznawców i teologów.
Dziś Biblia Tysiąclecia w swoim piątym wydaniu jest oficjalnym tekstem liturgicznym Kościoła katolickiego w Polsce — czytanym podczas każdej mszy świętej, w każdej polskiej parafii na świecie. Jest to przekład, który dla milionów Polaków jest po prostu głosem Pisma Świętego — tak jak dla poprzednich pokoleń była nim Biblia Wujka.
Biblia Tysiąclecia (Tyniec, 1965) — pierwszy przekład bezpośrednio z języków oryginalnych, zrealizowany przez benedyktynów tynieckich na tysiąclecie chrztu Polski; dziś oficjalny tekst liturgiczny Kościoła katolickiego w Polsce
Eksplozja nowych przekładów
Sobór Watykański II i towarzyszący mu duch odnowy zapoczątkowały w Polsce — i na całym świecie — prawdziwą eksplozję nowych tłumaczeń. XX wiek, szczególnie jego druga połowa, przyniósł więcej nowych przekładów Biblii niż wszystkie poprzednie stulecia razem wzięte.
Po stronie katolickiej obok Biblii Tysiąclecia pojawiły się przekłady o różnym charakterze i przeznaczeniu. Biblia Poznańska wyróżnia się rozbudowanymi komentarzami historyczno-kulturalnymi, które czynią ją nieocenionym narzędziem dla każdego, kto chce rozumieć kontekst biblijnych wydarzeń. Biblia Warszawsko-Praska to osobliwy i imponujący fenomen — kompletny przekład całego Pisma Świętego dokonany samodzielnie przez jednego człowieka, biskupa Kazimierza Romaniuka. Biblia Paulistów, znana jako Edycja Świętego Pawła, przyniosła na początku XXI wieku nowoczesny i komunikatywny język, bliski współczesnemu czytelnikowi. Biblia Lubelska, inicjatywa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, jest monumentalnym projektem naukowym — każda księga ukazuje się z obszernym aparatem krytycznym i komentarzem.
Protestanci nie pozostawali w tyle. Staropolską Biblię Gdańską zastąpiła w codziennym użyciu Biblia Warszawska z roku 1975 — zwana potocznie Brytyjką, bo wydana przy wsparciu Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego — która stała się standardem w polskim chrześcijaństwie ewangelicznym. Pojawiły się też inne inicjatywy: Uwspółcześniona Biblia Gdańska, która zachowuje tradycję gdańską, ale w unowocześnionej polszczyźnie, oraz przekład Stare i Nowe Przymierze Ligi Biblijnej.
Wreszcie w roku 2018 Polska doczekała się — jako jeden z ostatnich krajów w Europie — Przekładu Ekumenicznego, przy którym przez kilkanaście lat współpracowali teolodzy i bibliści wielu denominacji chrześcijańskich: katolickiej, prawosławnej, luterańskiej, reformowanej i innych. Jest to projekt bezprecedensowy w polskiej historii — Biblia, nad którą pochylili się razem przedstawiciele Kościołów, które przez stulecia tłumaczyły osobno.
Biblia w językach świata — misja bez końca
Skala zadania
Ile języków istnieje na świecie? Lingwiści szacują, że od sześciu do siedmiu tysięcy — w zależności od tego, jak przeprowadzi się granicę między językiem a dialektem. Każdy z tych języków to odrębny świat znaczeń, odrębna struktura myślenia, odrębna kultura. I każdy stanowi osobne wyzwanie dla tłumacza Biblii.
Dziś Biblia przetłumaczona jest w całości lub częściowo na ponad 3500 języków — więcej niż jakiekolwiek inne dzieło literackie w historii ludzkości. Dla porównania: Szekspir dostępny jest w około stu językach. Biblia przekroczyła tę liczbę trzydziestokrotnie.
Ale liczby nie oddają skali trudności. Za każdym przekładem kryją się lata — nierzadko całe ludzkie życia — pracy nad językiem, który często nie ma jeszcze ustalonej gramatyki opisowej, systemu pisma, słowników ani tradycji piśmienniczej. Tłumacz musi najpierw nauczyć się języka, nierzadko jako pierwszy outsider, który mu poświęcił poważną uwagę. Potem musi stworzyć alfabet lub dostosować istniejący do nowych dźwięków. Potem opracować gramatykę. I dopiero wtedy — tłumaczyć.
Towarzystwo Biblijne i narodziny globalnej misji
Zorganizowane wysiłki tłumaczeniowe na skalę światową zaczęły się na przełomie XVIII i XIX wieku. W roku 1804 w Londynie założono Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne — organizację, której celem było tłumaczenie, drukowanie i dystrybucja Biblii na całym świecie, bez względu na denominację. Inicjatywa trafiła na podatny grunt epoki misyjnej: zachodni misjonarze ruszali do Afryki, Azji i obu Ameryk, a Biblia w języku lokalnym była dla nich narzędziem pierwszej potrzeby.
W ślad za Towarzystwem Brytyjskim powstawały organizacje siostrzane: Amerykańskie Towarzystwo Biblijne (1816), towarzystwa narodowe w kolejnych krajach, a z czasem — federacja United Bible Societies, zrzeszająca dziś ponad sto czterdzieści narodowych towarzystw biblijnych działających w ponad dwustu krajach.
Na ziemiach polskich sekcja Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego pojawia się w XIX wieku i rozpoczyna masowy druk zarówno Biblii Wujka, jak i Gdańskiej — docierając z Pismem Świętym do warstw społecznych, które wcześniej nie miały do niego dostępu.
Sieć przekładów Biblii w XXI wieku — ponad 3500 języków, setki organizacji tłumaczeniowych, dziesiątki tysięcy wolontariuszy i lingwistów pracujących w terenie na wszystkich kontynentach
SIL i Wycliffe Bible Translators — nauka w służbie Słowa
XX wiek przyniósł nową jakość w misji przekładowej. W roku 1934 amerykański lingwista William Cameron Townsend założył organizację, która z biegiem lat stała się największą na świecie instytucją zajmującą się tłumaczeniem Biblii na języki mniejszościowe. Dziś znana jest pod dwiema nazwami: SIL International (dawniej Summer Institute of Linguistics) oraz Wycliffe Bible Translators — od imienia XIV-wiecznego angielskiego reformatora.
SIL/Wycliffe łączy misję religijną z rygorystyczną nauką językoznawczą. Jej pracownicy — lingwiści i tłumacze — wyjeżdżają do społeczności posługujących się językami, które nierzadko nie mają żadnej formy zapisu. Uczą się tych języków, dokumentują ich gramatykę i słownictwo, tworzą alfabety, a następnie tłumaczą Pismo Święte. Przy okazji tworzą materiały edukacyjne, słowniki i opisy językoznawcze, które stają się pierwszym naukowym dokumentem danego języka.
Skala działalności SIL jest imponująca: organizacja dokumentuje i pracuje z setkami języków na wszystkich kontynentach. Wiele z opisanych przez nią języków liczy zaledwie kilkaset lub kilka tysięcy użytkowników — społeczności, które bez tej pracy pozostałyby całkowicie poza zasięgiem piśmiennictwa.
Języki bez Biblii — wciąż otwarte zadanie
Mimo blisko dwóch stuleci zorganizowanych wysiłków tłumaczeniowych, zadanie nie jest skończone. Szacuje się, że wciąż istnieje ponad 1700 języków, w których nie ma jeszcze żadnego fragmentu Pisma Świętego, a kolejne setki mają jedynie częściowe przekłady. Większość tych języków to języki mniejszościowe Afryki Subsaharyjskiej, Azji Południowo-Wschodniej, Papui-Nowej Gwinei i Amazonii.
Organizacje tłumaczeniowe — Wycliffe, SIL, United Bible Societies i wiele mniejszych — wyznaczyły sobie cel zakończenia pierwszych przekładów dla wszystkich języków, które tego potrzebują, do roku 2033. To ambitne zobowiązanie, wymagające tysięcy wykwalifikowanych tłumaczy i dziesiątek lat pracy w terenie.
Technologia w służbie przekładu
XXI wiek przyniósł do pracy tłumaczeniowej narzędzia, o których poprzednie pokolenia nie mogły marzyć. Cyfrowe bazy danych manuskryptów, oprogramowanie do analizy tekstu, aplikacje do nagrywania i transkrypcji języków mówionych, internetowe platformy wymiany wiedzy między tłumaczami na różnych kontynentach — wszystko to dramatycznie przyspiesza i ułatwia pracę.
Odkrycia archeologiczne wciąż dostarczają nowych manuskryptów, które pozwalają dokładniej rozumieć oryginalne teksty. Aparaty krytyczne wydań greckich i hebrajskich — takich jak Nestle-Aland i Biblia Hebraica Stuttgartensia — są stale uzupełniane i doskonalone. Narzędzia komputerowej analizy językowej pozwalają badaczom porównywać tysiące manuskryptów szybciej i dokładniej niż kiedykolwiek.
A jednocześnie fundamenty tej pracy pozostają niezmienione od trzech tysięcy lat: skryba, który recytuje tekst przed zapisaniem. Masoreta, który liczy litery. Tłumacz, który szuka słowa w obcym języku, mogącego oddać sens pierwotnego. Wspólnota, która słucha czytanego na głos Słowa i rozumie je we własnym języku.
Koło się zamyka
Historia Biblii zaczęła się od tekstu wyrytego w kamieniu na pustyni. Przez trzy tysiące lat ten tekst był przepisywany ręcznie, pilnie strzeżony, tłumaczony, drukowany, palony, przemycany, wydawany, rewidowany i ponownie tłumaczony. Wędrowały z nim karawany przez pustynie, ukrywano go w glinianych dzbanach i klasztornych skryptoriach, przemycano na statkach i w kieszeniach płaszczy, oddawano za niego życie.
Dziś ten sam tekst dostępny jest w każdym telefonie, w każdym języku, z każdego miejsca na ziemi.
Ale w każdej ze swoich form — od glinianych dzbanów Qumran po cyfrowe aplikacje — Biblia pozostaje tym samym: zbiorem tekstów, które kolejne pokolenia uważały za zbyt ważne, by pozwolić im zaginąć.
Przekrój przez współczesne polskie przekłady Biblii — od pierwszego wydania Biblii Tysiąclecia (1965) po Przekład Ekumeniczny (2018). Obok nich — materiały dokumentujące pracę organizacji tłumaczeniowych na świecie: SIL International, Wycliffe Bible Translators i United Bible Societies. Mapa języków bez Biblii pokazuje skalę wciąż otwartego zadania.